Fundacja Przystanek Schronisko
Numer konta bankowego:
PL 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421
SWIFT: INGBPLPW
KRS: 0000431376
NIP: 6351830983

 

#GaszynChallenge w naszym wydaniu (18.06.2020)

Pogoda nam nie przeszkodziła w wykonaniu wyzwania #GaszynChallenge! Serdecznie dziękujemy Oddziałowi Zewnętrznemu w Ciągowicach (#OZCiągowice Zakład Karny Wojkowice) za nominację i możliwość uczestnictwa w tak pięknej akcji <3 O co chodzi? Pompujemy dla dzieciaków, które walczą z SMA (rdzeniowym zanikiem mięśni). Zasady są proste – nominowani muszą wykonać 10 pompek lub przysiadów. Jeśli wykonają zadanie, wpłacają minimum 5 zł, a jeżeli go nie wykonają, minimum 10 zł na konto wybranego dziecka. Do wyzwania nominujemy Straż Miejską w Katowicach, Stowarzyszenie Kudłata Przystań i Fundacja S.O.S dla Zwierząt. Macie 48 h na wykonanie zadania! Pokażmy wszystkim, że warto pomagać i się wspierać, szczególnie w tych trudnych czasach :)
Na zakończenie pragniemy przypomnieć, że nasze psie i kocie bezdomniaki nadal szukają domu (jak będziecie spostrzegawczy, to na filmiku odnajdziecie kilku z nich! ;)

Kowu po wylewie częściowo stracił wzrok - pilnie poszukiwany dom!

Kowu niedawno doświadczył czegoś, co wywróciłoby do góry nogami życie niejednego dwunożnego. Wcale nie chodzi nam tutaj o bezdomność i porzucenie czy przewlekły ból (u Kowu jego przyczyną jest uraz tylnych łapek), choć te problemy towarzyszą mu nieustannie od ponad roku. Jakby tego było za mało dla takiego delikatnego malucha, kilka dni temu psiak doznał wylewu, który nie tylko dodatkowo go osłabił, ale także częściowo odebrał mu wzrok. Kilka dni po tym zdarzeniu Kowu spędził w lecznicy, mobilizując wszystkie siły pozostałe w jego drobnym ciałku, by jeszcze się nie poddacć, jeszcze chwilę zaczekać na nowy dom... Niestety, po niezbędnym leczeniu psiak wrócił do schroniskowego boksu - czy się tu odnajdzie mimo osłabienia wzroku? Jak sobie z tym wszystkim poradzi? Czy to już ostatni cios? Czy teraz będzie już tylko lepiej?

Kowu już blisko rok czeka na dom. Niestety, ma też na koncie jedną nieudaną adopcję - psiak sponownie zasilił grono schroniskowców, ponieważ zdarzało mu się nie zachowywać czystości; możliwe, że wykazywał także lęk separacyjny. W przeszłości doznał urazu miednicy, przez co niepewnie stawia tylne łapki, ma problemy z chodzeniem po schodach, więc najlepiej, by mieszkał na parterze lub z osobami, które nauczą się podnosić go, nie sprawiając mu bólu. Ze względu na tę nadwrażliwość na dotyk Kowu nie powinien dzielić nowego domu z małymi dziećmi lub nachalnymi psimi towarzyszami - spokojnych akceptuje bez problemu.

Kowu wiele już wycierpiał, los nie był dla niego łaskawy. Pora, by wreszcie się do niego uśmiechnął!

Pomóżmy temu czekoladowemu maluchowi zaznać wreszcie szczęścia i domowego ciepła!

Chcesz odmienic? los Kowu? Przygarnij go do swojego domu i serca!

Nie możesz tego zrobić? Pokaż go znajomym i rodzinie! Śmiało, udostępniaj.

Kontakt w sprawie adopcji/DT: Alicja – 513 584 411

Pamiętajcie o staruszkach!

Kochani!

W tym trudnym dla wszystkich czasie chcielibyśmy raz jeszcze przypomnieć Wam o grupie psów schroniskowych, których los najbardziej leży nam na sercu – naszych staruszkach, a przy okazji pokazać Wam psie historie, od których na sercu robi się jakoś tak lżej i cieplej…

Zapewne wielu z Was pamięta naszą Czilę – bardzo medialną, uroczą sunię w typie teriera. Ta psia babunia trafiła do nas jako kupka kołtunów i nieszczęścia, po 15 (!) latach spędzonych na łańcuchu. 15 zmarnowanych latach, które dla psiaka były wręcz wiecznością. Nie znała życia, z pewnością nie od dobrej strony. Paradoksalnie poznała je dopiero w schronisku, to w tym miejscu, kojarzonym ze smutkiem i samotnością, po raz pierwszy zaznała troski i miłości. To dzięki nim Czila dosłownie młodniała w oczach, jakby z każdym spacerem ubywało jej lat. Całą swoją niewielką kudłatą osobą wyrażała wdzięczność za zainteresowanie, okazane przez jej wolontariuszkę. Już na tym etapie sunia odzyskała (a może wreszcie poczuła?) radość życia. Mało tego, po pewnym czasie doczekała się także własnego, dobrego, kochającego domu. W końcu dawny łańcuchowy psiak stał się kanapowcem, pupilem, oczkiem w głowie. To tym bardziej wzruszające i piękne – dzięki ludziom, którzy nie bali się otworzyć swojego serca dla psiej seniorki, Czila wreszcie doświadcza wszystkiego, co dobre, poznaje świat i żyje pełnią życia – zawsze lepiej późno, niż wcale!

Ta cudowna historia oraz wieeele innych to doskonałe przykłady tego, że przemyślana adopcja starszego psiaka może być fantastyczną decyzją! Niestety, często psia starszyzna bywa kojarzona przede wszystkim z problemami, bieganiem do weterynarza, szybką stratą przyjaciela… Czasem to nieodłączny element tej ludzko-psiej wędrówki, jednak to nic więcej, jak tylko łyżka dziegciu, w beczce miodu, jaką okazują się wspólne przeżycia i cudowna więź z psiakiem, który nie tylko odkrywa w sobie zupełnie nowe pokłady energii i sił (dzięki czemu wielokrotnie może żyć dłużej i w lepszym zdrowiu, niż miałoby to miejsce w schronisku), lecz także każdego dnia po psiemu okazuje swemu opiekunowi ogromną, większą niż on sam wdzięczność… Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach :)

Doskonale wiemy, że obecny czas rządzi się własnymi prawami. Jednak jeżeli od dłuższego czasu rozważacie adopcje – może to jednak dobra chwila, by wcielić swój plan w życie? Psiaki można wcześniej dokładnie obejrzeć na naszej stronie, skontaktować się z ich wolontariuszami, uzyskać jak najwięcej informacji… Spokojnie, każdy z naszych czworonogów będzie bezpiecznym towarzyszem, nie zarazi Was niebezpiecznym koronawirusem, takiej możliwości zwyczajnie nie ma. Za to każdy z nich (ze staruszkami na czele!) będzie niezawodnym kompanem i niszczycielem wszelkich smutków! Proszę, pamiętajcie o naszych podopiecznych, jeśli możecie – dajcie im szansę

Zwierzęta nie przenoszą koronawirusa - film

Udostepniamy film przygotowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego:

"Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przygotowało serię filmów, których celem jest szerzenie rzetelnych informacji o panującej pandemii koronawirusa. Pierwszym tematem, który podjęliśmy jest kwestia nie przenoszenia wirusa przez zwierzęta. W dobie fakenewsów zależy nam na wyjaśnianiu i uświadamianiu. Sprawa jest tym bardziej istotna, że dotyczy naszego zdrowia i życia, a także naszych czworonożnych przyjaciół, którzy niesłusznie stają się ofiarami niewiedzy i paniki."

 

Przekaż swój 1% zwierzakom!

Przypominamy, że niedługo trzeba się rozliczyć, a to dobra okazja, aby przekazać nam swój 1% ;)

Benio już po magnetoterapii

Czekanie, czekanie... A domku jak nie było, tak nie ma. To codzienność naszego seniorka Benia. Jednak niedawno miała w niej miejsce pewna istotna zmiana. Psiak miał już coraz większe problemy z poruszaniem się, jedyną szansą na poprawę jego stanu była przeprowadzka w miejsce bardziej przyjazne niż schroniskowy boks i intensywna fizjoterapia. Punkt pierwszy nie został spełniony, a bez tego szanse na powodzenie drugiego były znikome. A jednak nasi dzielni wolontariusze postanowili spróbować. Dowozili Benia na codzienną magnetoterapię, która okazała się strzałem w 10! Dzięki niej Benio niemal zupełnie przestał się potykać i przewracać, teraz w lepszej formie nadal cierpliwie czeka na dom... Niestety, musimy pamiętać, że bez przeprowadzki do kochającego, troskliwego domu efekty mogą wyraźnie zacząć się wycofywać, dlatego poszukiwania dla Benia takiego miejsca, choćby tymczasowego, jest dla nas teraz jednym z priorytetów. Prosimy, udostępniajcie, pokazujcie chłopaka rodzinie, znajomym, sąsiadom - może to dzięki Wam to cudne stworzenie zdąży jeszcze zaznać w życiu szczęścia? W przypadku domu tymczasowego, to Fundacja Przystanek Schronisko pokrywa koszty leczenia.

Benio to około 9-letni psiak średniej wielkości o drobnej i szczupłej budowie. Do ludzi nastawiony jest przyjaźnie, śmiało może zostać kompanem rodziny z dziećmi, ponieważ je także bardzo lubi. Z psami także dogaduje się dobrze, może zamieszkać z innym spokojnym psiakiem. Na smyczy trochę ciągnie, jednak nie jest to bardzo uciążliwe. Jego sierść wymaga szczotkowania od czasu do czasu.

Kontakt w sprawie domu stałego/tymczasowego:
Ola 697575726