„Wolontariat to nie tylko mizianie kotków i wyprowadzanie piesków”
– to zdanie, które u nas usłyszysz najpewniej już podczas pierwszego spotkania wolontariackiego. I jest to prawda – samo przebywanie ze zwierzakami to trochę wierzchołek góry lodowej naszej działalności.
Oczywiście – spacery, oswajanie, spędzanie czasu z futrzakami, dawanie namiastki poczucia że jest się ważnym – to coś czego nie da się zastąpić, coś czego pracownicy nie są w stanie zwierzakom zapewnić sami i bez nas, wolontariuszy, działoby się w schronisku więcej smutku i przygnębienia.
Jako wolontariusze zobligowani jesteśmy także do działu w akcjach edukacyjno-adopcyjnych, w kwestach na rzecz fundacji (każdy zebrany grosz to realne wsparcie dla zwierzaków!), w dniach otwartych schroniska i wielu innych wydarzeniach.
Jako wolontariusze zajmujemy się również szukaniem domów dla naszych zwierząt, w tym także – gdy zajdzie taka potrzeba – tymczasowych; szukaniem opiekunów wirtualnych; promowaniem adopcji w Internecie i nie tylko.
W razie potrzeby organizujemy transporty do specjalistów, przeprowadzamy wizyty przedadopcyjne, niektórzy z nas sami są domami tymczasowymi.
Wolontariat niesie ze sobą wiele radości, satysfakcji, cudownych chwil, ale i łez, zmęczenia, czasem wypalenia, niejeden kryzys. I pożera czas. To nie jest zajęcie na tylko wybrane dni, kiedy mamy czas, kiedy nam się chce – to trochę jak dobrowolna praca. Ale praca dla zwierząt – a tę przeliczać można na setki kocich i psich uśmiechów rocznie.
Wolontariat koci – Patrycja – 695 511 858
Wolontariat psi – Ania 723 941 524