Fundacja Przystanek Schronisko
Numer konta bankowego:
PL 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421
SWIFT: INGBPLPW
KRS: 0000431376
NIP: 6351830983

 
Dzień dobry, bardzo proszę o poradę, czy jest możliwe, a jeżeli to jakim sposobem oswojenie dwóch suczek ze sobą. Opiszę problem: 9 miesięcy temu adoptowałam ze schroniska 5-6 letnią suczkę Lumię- jest bardzo grzeczna, na spacerach czasami szczeka i rzuca się, ale nie wygląda to groźnie, w kierunku większych psów, ale nigdy nie widziałam w niej żadnej agresji. Z moimi rodzicami w mieszkaniu żyje 10 letni ratlerek suczka Serena. Wcześniej do grudnia ub. r. mieszkała od samego początku wraz ze swoją matką,16 letnia Fergie niestety była coraz bardziej chora i cierpiąca - rodzice musieli podjąć trudną decyzję o uwolnieniu jej od cierpienia. Serena zawsze na każdego psa, który pojawiał się w domu szczekała i chciała go atakować, nawet swoją siostrę, zachowuje się wtedy jakby była wściekła, szczeka, wyrywa się w kierunku psiego gościa i nie można jej opanować, wygląda tak jakby oczy miały jej wyjść na wierzch. Lumia pojawiła się po raz pierwszy w jej domu parę dni po śmierci Fergie (wydaje mi się, że nie ma to znaczenia). Lumia była w domu Sereny jeszcze dwa lub trzy razy i niestety zawsze jest to samo, kończy się tym, że moje odwiedziny u rodziców Lumia spędza zamknięta w pokoju (odwiedzamy - członkowie rodziny- ją tam co jakiś czas), bo Serena chce ją atakować, nawet nie ma mowy o obwąchaniu się, bo Serena od razu atakuje zębami, Lumia patrzy na nią spokojnie, ale wiadomo, że gdy ją zaboli, to małej się dostanie. Jedyne co to na spacerze wspólnym były przebłyski sekundowe, kiedy z daleka Serena próbowała coś wywąchać od Lumii, jednak z warkotem na pysku. Proszę o pomoc, jak moglibyśmy oswoić te pieski razem, aby odwiedziny były przyjemne dla każdego - Sereny i Lumii. Dziękuję i pozdrawiam
Witam Panią,
Oswajanie dwóch piesków to czasami długotrwały i dość trudny proces. Zasadą w takich sytuacjach jest budowanie pozytywnych skojarzeń i utrzymywanie sporego dystansu. Jego zmniejszanie jest możliwe dopiero wtedy gdy pies reaguje prawidłowo, czyli przyjaźnie. W chwilach przebłysków, tak jak Pani pisze, na spacerach, proponuję podawać jakiś wyjątkowo dobry smakołyk, w sytuacji kiedy Serena panuje nad emocjami i zachowuje się spokojnie, widząc Lumię. Ważne aby dystans między psami był taki aby umożliwić Serenie spokojne funkcjonowanie. Proponuję też, na tym etapie nie wprowadzać Lumii do domu, a raczej skupić się na pracy na spacerach. Serena powinna popracować nad emocjami. Musicie Panie uczyć ją skupienia i np. uczyć komendy SIAD zwiększając czas pomiędzy wykonaniem a nagrodą. Kontrolowalność psa ma tutaj ogromne znaczenie i jest wstępem do dalszej pracy.
Proszę zajrzeć na moją stronę www.hissteria.pl Tam jest zakładka ULOTKI DO POBRANIA, gdzie znajdzie Pani wiele wskazówek do samodzielnego treningu oraz bardziej szczegółowe informacje o tym, jak postępować w przypadku agresji pomiędzy psami. Nie bez znaczenia jest też podłoże hormonalne, chyba że obydwie suki są już wysterylizowane. Proszę się odezwać jak idzie praca.
Pozdrawiam,
Beata Leszczyńska