Fundacja Przystanek Schronisko
Numer konta bankowego:
PL 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421
SWIFT: INGBPLPW
KRS: 0000431376
NIP: 6351830983

 

Prosimy o pomoc w zakupie legowisk

Wielu z was pamięta na pewno naszą akcję dotyczącą wyposażenia każdego boksu w plastikowe posłanie, które nie przepuszcza wilgoci i tym samym zapobiega chorobom stawów naszych bezdomniaczków. Musimy odświeżyć stan naszych posłań, parę zostało już zniszczonych, przetrwały 3 lata więc to i tak bardzo długo, a na pewno w sposób znaczny poprawiły komfort przebywania psów w schronisku.

Obecnie chcielibyśmy iść jeszcze o krok dalej i zakupić przynajmniej 3 posłania dla psów z chorobami kręgosłupa, a tych jest coraz więcej, bo niestety coraz częściej w Schronisku pozostają zwierzęta chore i starsze.

Gdyby ktoś z Was chciał się przyłączyć do naszej akcji i wspomóc nas darowizną, lub może zakupić takie posłanie, nasze zwierzaki byłyby niezmiernie wdzięczne. Niestety posłania z materiału nie spełniają swojej roli w boksach, w których deski są praktycznie cały czas mokre, dlatego konieczny jest zakup legowisk izolujących psy od wilgoci.

Legowiska, które wypatrzyliśmy dla naszych podopiecznych, to FERPLAST Legowisko dla psa "Sleepy 80" i FERPLAST "Siesta Deluxe" od rozmiaru 8 wzwyż.

Wpłaty z dopiskiem "Legowiska" można kierować na konto:
PL 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421
Fundacja Przystanek Schronisko,
SWIFT: INGBPLPW
KRS: 0000431376
NIP: 6351830983

Za wszelką pomoc z całego serca dziękujemy!

24.01.2016 - Relacja z zimowej edycji akcji Daj pieskom pobiegać

Bardzo dziękujemy Wam za wzięcie udziału w akcji "Daj pieskom pobiegać", która odbyła się 24 stycznia. Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach odwiedziło w ten dzień prawie 90 osób, dzięki czemu na spacer wyszły wszystkie psy, a niektóre nawet kilkakrotnie. Niektórzy z Was mieli już upodobane dla siebie psy, wypatrzone wcześniej na naszej stronie internetowej, inni postawili "na żywioł" i wybrali czworonoga dopiero na miejscu.

Dostaliśmy mnóstwo darów, w tym karmy (nawet specjalistyczne), smycze, szelki, obroże i koce/kołdry, które na pewno ogrzeją psie serduszka w długie, zimowe wieczory. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy!


16-17.01.2016 - Relacja z akcji adopcyjnej w Galerii Katowickiej

W weekend 16-tego i 17-tego stycznia mieliśmy okazję po raz kolejny gościć w Galerii Katowickiej. Była to nasza pierwsza akcja w nowym roku i okazała się nad wyraz szczęśliwa! Bardzo dziękujemy za ofiarowane nam dary - nasze zwierzaki co rusz dostawały od Was w prezencie przysmaki, zabawki i akcesoria. W czasie akcji swoją przystań na resztę życia znalazły dwa kocurki - uwielbiający przytulanie Kacper i zadziorny Dukat - oraz trzy psy: szczeniaczek, 4-letnia suczka Omega oraz mikropiesek Rysiek (trafił do pani, która zakochała się w nim już na początku akcji). Adoptowanym szczęściarzom życzymy wiele pogodnych chwil w towarzystwie człowieka i mamy nadzieję, że w swoich nowych domach będą zachowywać się wzorowo. A za tych, którzy wciąż czekają, aż uśmiechnie się do nich los, trzymamy mocno kciuki. Do zobaczenia na kolejnych akcjach!

Dziękujemy firmie Nadrukomat za akcję Przygarnij Zwierzaka!

Chcielibyśmy serdecznie podziękować firmie Nadrukomat za podarowanie nam przepięknych żółtych chust z napisem "Przygarnij mnie" w ramach kampanii "Przygarnij Zwierzaka!". Chusty z pewnością przydadzą się w czasie akcji adopcyjnych, zwłaszcza, że nasze zwierzaki po prostu w nich błyszczą! :) Nie wierzycie? Zobaczcie sami!

 


19-20.12.2015 - Relacja z przedświątecznej akcji na ulicy Staromiejskiej

Ostatni przedświąteczny weekend spędziliśmy między innymi na ulicy Staromiejskiej w Katowicach w ramach kampanii "Staromiejska żyje! Staromiejska nie umarła!". W pierwszym dniu akcji bardzo dopisała nam pogoda, było ciepło i słonecznie. Zabraliśmy ze sobą 5 psiaków oraz mini tor do agility, dzięki któremu nasi podopieczni mogli chwalić się swoimi umiejętnościami. Chociaż nasze dwie rude drobinki - Rozi i Brysia - skrywały się pod kocami, czekając na odrobinę czułości od czlowieka, czarnulek Gacek wziął sprawy w swoje łapy i ochoczo podchodził do ludzi. Pozwalał się głaskać nawet tym najmłodszym, dumnie prezentując swoją znajomość komend. Pod koniec dnia wtulony w opiekuna leżał połową ciała na kolanach i z tej pozycji grzecznie obserwował otoczenie.