Tym kotkom musimy znaleźć dom, pomożecie? 🖤
Już bardzo długo przebywają w domu tymczasowym w Katowicach i nikt nie chce ich na zawsze. A przecież gdzieś musi być ich Człowiek, ich miejsce na Ziemi 🖤
Szary Kiti 🩶 i rudy Miki 🧡
Miki trafił do lecznicy skrajnie wychudzony. Szybko okazało się, że jest zdrowym, domowym kotem, który nie poradził sobie na wolności. Skąd się wziął na ulicy? Ktoś porzucił? Nie wiemy. Jest delikatny, spokojny i bardzo lubi głaskanie – czasem nawet po brzuszku.
Kiti ma za sobą trudną historię. Po śmierci opiekunki został wyrzucony z mieszkania i długo tułał się „po świecie” bez niczyjego wsparcia. Choć jest bezproblemowy i łagodny, wciąż jest nieufny i wycofany.
Dla siebie nawzajem są ogromnym wsparciem i zawsze trzymają się blisko. To spokojny, wrażliwy duet w średnim wieku, bez cienia agresji. Idealni dla cierpliwej osoby, która nie oczekuje kota na kolanach, ale da im czas i poczucie bezpieczeństwa.
Szukają wspólnego domu – nie można ich rozdzielić 🧡🩶
Kto ich pokocha? Kto przygarnie na zawsze?
Kiti i Miki są zdrowi, wykastrowani i nie mają specjalnych potrzeb – poza spokojnym, wyrozumiałym domem. Szukają domu niewychodzącego, wymagane zabezpieczenie okien i balkonu, jeśli jest. Obowiązuje umowa adopcyjna i wizyta przedadopcyjna.