Kosmit. Dlaczego takie imię? Bo kiedy do nas trafił naprawdę wyglądał jak kosmita, chociaż w smutnym znaczeniu tego słowa.😞
Miał bardzo chore oczy. Gdyby nie trafił do schroniska zapewne nie miałby szans. Nie przeżyłby. Jego oczy bez pomocy i leczenia coraz bardziej by się pogarszały. Przestałby widzieć. A ból byłby ogromny. Niewidomy kot na wolności nie ma szans na przeżycie. 😞
U nas dostał pomoc. Nigdy nie będzie widział w stu procentach, ale będzie widział. A oczka wyglądają coraz lepiej. 💪👍
Mimo, że Kosmit nie widzi idealnie, to jest mega szczęśliwym kotkiem. Bawi się, biega, zwiedza. Kocha człowieka całym swoim małym serduszkiem. I czeka na swój nowy domek.❤️