Wygląda jak diabełek, jak ten typ z którym wolałbyś się nie spotkać po zmroku… I taak – ugryzie, podrapie, jeśli będzie „musiał”
Ale to wszystko ze strachu. Timi nie zna ludzi, wychował się w piwnicy, cały świat traktuje jak zagrożenie, bo najpewniej tego nauczyła go ulica.
Oswoi się i będzie super kotem Ale potrzeba do tego domu… W schronisku brak czasu na oswajanie, na spędzenie czasu z każdym kotkiem.
Tutaj Timi ma niewielkie szanse na oswojenie… I utknie…Jako dzikusek? Daj mu szansę! Zabierz i oswój. Podaruj beztroskie dzieciństwo i dom.
Niech nie spędzi kolejnych miesięcy jako niekochany, niech nie zostanie tu na zawsze To jeszcze dzieciak…
Szuka domu, w którym jest już jakiś kot, który doda mu śmiałości. Niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami i balkonem (jeśli jest)