Dolcetto – w tłumaczeniu słodziutki lub mała słodycz.
Samiusieńka prawda.
Ten nieśmiały, jeszcze lękliwy mały, czarny kocurek jest słodyczą.
Jeszcze, bo choć wydaje się, iż bardzo się boi ludzkiej ręki, to w objęciach zaczyna zapominać o tym lęku.
Zapomina też, jak da się mu swoje towarzystwo, nic nie wymagając, że jest nieśmiały.
I wtedy uaktywnia się jego druga natura. ☺
Jest rozrabiaką, łobuzem, zdobywcą życia i podróżnikiem. ☺
Wszystko chce.
Zabawy, przepychanki z rówieśnikami, gry piłeczką i smakołyki.
Dolcetto potrzebuje trochę czasu, cierpliwości i miłości by mógł się otworzyć.
Bądź drugiego kota, bo obserwując go, zapomniał w zabawie o lękach.
Jest piękny, czarna mała kulka z długimi nogami, zielono-żółtymi oczami i paroma białymi włoskami na kołnierzu.
Dom poszukiwany, szkoda takiej słodyczy na schronisko!
Szuka domu niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami/balkonem, jeśli jest.