Kubuś. Duży, bury kocur. Kolejne kocie serduszko załamane utratą opiekuna. 💔Śmierć kogoś bliskiego, kogoś kto kochał całe życie to ogromna trauma. Rodzina zaproponowała, że zabierze Kubusia do piwnicy. 😞Nie zgodziliśmy się. Kot z kanapy i swoich ukochanych kolan nie może trafić w takie miejsce. Dlatego szukamy chłopakowi domu. Takiego, który da mu miłość, ciepłe łóżeczko i swój kąt. Początki Kubusia w schronisku nie były dobre. Był zestresowany. Syczał, prychał, nie dawał się dotknąć. Z czasem jednak,kiedy trauma opadła, okazało się, że niezły z niego miziak. Sam prosi o głaski, podstawia główke do miziania i mruczy ❤️ Kto zatem zechce dać Kubusiowi dom?