Nikt nie ma oczu jak ona, a jej zdzwiony wyraz pyszczka bawi za każdym razem tak samo… Greta
Śmieszne Gretku Wielkookie Zgredku
Naczelna wybiegowa „kluseczka” (ale nie mówimy tego głośno!) Greta nie nadaje się na razie do adopcji Do schroniska trafiła wraz z kociakami jako wolnożyjąca „dzikuska”. Dzieciaki znalazły dom, a Greta po kastracji pozostała rezydentką wybiegu. Choć jest już z nami prawie 2 lata, dopiero teraz dostrzegamy w niej chęć nawiązania relacji z człowiekiem, co niezmiennie nas wzrusza. Kiedyś uciekająca w najciemniejszy kąt, byle najdalej od przerażającego człowieka…. A dziś coraz częściej „tup tup tup” za nami. I… „dasz coś dobrego?” Kto wie, może kiedyś będą z niej jeszcze „koty”. ![]()