Fundacja Przystanek Schronisko
Numer konta bankowego:
PL 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421
SWIFT: INGBPLPW
KRS: 0000431376
NIP: 6351830983

 

Adopcje − koty

F I L T R Y

Płeć:

    KIJAFA | płeć: samica, wiek: 6 lat i 11 miesięcy, w schronisku od: 24.06.2011

    Nie zobaczysz jej od razu. Ale poczekaj chwilę, przypatrz się uważnie: tam, pod półkę, w krainie cieni przemykają kocie łapki w białych skarpetkach. I świecą w ciemności przestraszone kocie oczy. Kijafa, filigranowa nieśmiałka. Cechuje ją bojaźliwość, nieufność, nieuchwytność. Ze wszystkich sił wzbrania się przed kontaktem z ludźmi, choć zdarzyły się już pozytywne momenty. Na co dzień Kijafa jest jednak przede wszystkim kotem, którego właściwie nie ma. Ucieka przed wzorkiem ludzi, porusza się bezszelestnie i najczęściej przebywa na najwyższej półce, zasłonięta ścianą koszyka.

    Bonia | płeć: samica, wiek: 4 lata i 11 miesięcy, w schronisku od: 13.11.2013

    Bonia 490/13. Ostatnia z trójki rodzeństwa czekająca na domek. Najpierw śliczna nieśmiałka Flores domek zyskała, potem ciekawska i otwarta Gifi. Pozostała Bonia. Ta najbardziej przerażona, najmniej ufna, potrzebująca najwięcej cierpliwości. Do katowickiego schroniska przybyła 13ego listopada 2013 roku, zakatarzona, wybiedzona, wycofana. Podczas gdy jej siostry przełamywały barierę lęku wobec ludzi, Bonia nie potrafiła sama się przemóc i otworzyć. Jest wrażliwą kotką i potrzebuje więcej czasu.

    Shi | płeć: samica, wiek: 5 lat i 3 miesiące, w schronisku od: 16.08.2014

    Przedstawiamy Wam Shi. Shi jest bardzo nieśmiała. Płochliwa, dzikawa. Nie pozwala się dotknąć, ucieka przed człowiekiem, choć często z zaciekawieniem mu się przygląda. Mieszka w schronisku od sierpnia 2014; trafiła do nas z ulicy, nie znamy jej przeszłości. To trudny kot. Nieoswojony, niedotykalski... Kolejny ciężki orzech do zgryzienia, kolejne kocie wyzwanie, zagadka do rozwiązania... Ale jest tak śliczna i tak urokliwa, przyciągająca jak magnez, że może ktoś kiedyś zaryzykuje i da szansę na oswojenie i pokochanie ludzi, przygarnie.

    Majkel | płeć: samiec, wiek: 7 lat i 3 miesiące, w schronisku od: 10.06.2014

    Majkel trafił do Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Katowiacach jako wolnoożyjący, dzikawy kocurek. Rzeczywiście: jest dzikawy, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Ale wiemy już, że jak chce to potrafi! Potrafi być przytulakiem. Na co dzień na kociarni Majkel jest bardzo szybki, bardzo nieufny i bardzo niedotykalski. Chyba, że w ręku masz coś dobrego do jedzenia to możesz mieć szczęście podziwiania Majkela z bliska. Z reguły pozostaje jednak nieuchwytny, można by więc uznać go za dzikuska.

    Bazylia | płeć: samica, wiek: 6 lat i 8 miesięcy, w schronisku od: 12.05.2015

    Zanim Ci zaufam, wystawię Cię na niejedną próbę. Ugryzę Cię, podrapię, nakrzyczę, będę złośnicą do której czasem stracisz cierpliwość, którą wyślesz do kąta, załamując ręce. Będę zgrywać twardego, niezależnego kota i udawać że Cię nie potrzebuję; demonstrować niezadowolone i zły humor i że mi nie zależy - choć to wszystko będzie tylko płaszczykiem dla strachu i obaw przed odrzuceniem; strachu którego nie pozwolę Ci dojrzeć, zbyt dumna, zbyt wątpiąca, że naprawdę chcesz dać mi szansę.

    Lubczyk | płeć: samiec, wiek: 6 lat i 9 miesięcy, w schronisku od: 24.03.2016

    Szczypiorek. Delikatny, cichy, nienachalny... Skryty, tajemniczy... Nie ma w sobie przebojowości i śmiałości, która pozwala mu zdobywać ludzkie kolana, nie jest miziakiem nad miziakami, który zdobywa ludzkie serce w trzy sekundy. Jest nieśmiały, speszony, nie wie czy może, czy powinien, a co jeśli człowiek go nie polubi? Brak mu wiary w siebie... A to naprawdę cudowny kot, choć niedoceniany przez odwiedzających schronisko. Ciepły, łagodny, kochany, pełen uroku. Tylko nie wierzy w swoje szczęście.

    Karrasia | płeć: samica, wiek: 4 lata i 6 miesięcy, w schronisku od: 04.04.2016

    Karraska, Karrasia... niedostępna, tajemnicza, czarująca. Kiedy przemyka po kociarni, można patrzeć na nią bez końca, zafascynowanym, urzeczonym... chciałoby się ją pogłaskać, zdobyć jej zaufanie, jej względy, przyjaźń, chciałoby się ją oswoić i nauczyć kochać, chciałoby się zostać jej przyjacielem, usłyszeć jej mruczenie... Jest piękna i naprawdę potrafi oczarować, chociaż trzyma człowieka na dystans, i to całkiem spory. Mimo to... po prostu się ją lubi, tak właśnie 'pomimo'.

    Chinka | płeć: samica, wiek: 3 lata i 7 miesięcy, w schronisku od: 19.07.2016

    Chinka. Dziewczyna z pazurem! Szalona, żywa, pełna energii! Sto pomysłów na minutę, radość życia, chochliki w oczach, ognisty temperament... taak, oto zwariowana kocica Chinka, która wprowadzi w Twoje życie pozytywny, rozbrajający chaos i która wszelką nudę wygna w najdalszy kąt. Jest nieprzewidywalna, a przez to wciągająca jak najlepsza książka, hiponotyzująca, fascynująca... nieodgadniona, przeciekawa, przyciągająca jak magnez. Nie jest łatwym kotem - potrafi pokazać pazurki i niemałe różki, chociaż czułość i miłość jak najbardziej też; trzeba ją dobrze poznać, by nauczyć się jej obsługi, ma też mnóstwo energii, więc powinna znaleźć równie energicznego opiekuna, który zapewni jej odpowiednią dawkę zabawy i uwagi.

    Kuba | płeć: samica, wiek: 8 lat i 9 miesięcy

    Ile lęku w Kubie... Ile bólu w jego oczach... Kuba cierpi. Ukryty przed światem w ciemnym kącie, w ciszy, samotnie. Jest nieszczęśliwy i przerażony, nie ma żadnych powodów do uśmiechu, nie ma w nim nadziei ani walki. Nie miał łatwego życia - mieszkał z wieloma kotami na niewielkim metrażu aż zmarła jego opiekunka i on, wraz z towarzyszami, trafił do schroniska. Już wcześniej bardzo się bał, nigdy nikt tak naprawdę go nie oswoił, nie pokazał co znaczy kochać, nie nauczył tego.

    Osisi | płeć: samica, wiek: 3 lata i 7 miesięcy, w schronisku od: 21.06.2017

    Osisi, kotka z drzewa. Wśród gałązek, liści przerażoną koteczkę dostrzegła wolontariuszka i wezwała strażaków, którzy pomogli zdjęć ją na ziemię. Widziano jak ktoś wyrzucił ją z auta... porzucona, zdezorientowana musiała pognać przed siebie i wspiąć się po konarze, a potem utknąć. Kicia trafiła do schroniska. Tyle stresu: utrata domu, ulica, obce miejsce. Osisi źle to wszystko znosiła, na szczęście teraz jest już lepiej. Przebywa na kociarni z wybiegiem i cichutko w kąciku czeka na swoją kolej.
Wszystkie zwierzęta prezentowane powyżej są własnością Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach.